Mamy słabość do czworonogów, a one do naszych wnętrz
Regularnie wpadają do biura na kontrolę jakości atmosfery i obowiązkową porcję głaskania. I szczerze? Oficjalnie projektujemy ciszę. Nieoficjalnie tworzymy miejsca, z których nawet psy nie chcą wychodzić :)