Kiedy słuchasz muzyki lub oglądasz film, korzystając z domowego systemu audio, na jakość dźwięku wpływa nie tylko zastosowane nagłośnienie, lecz także akustyka pomieszczenia. W tym artykule podpowiemy Wam kilka prostych zasad, dzięki którym będziemy mogli cieszyć się lepszą jakością dźwięku we własnym domu. Zasady te będą przydatne również wtedy, gdy dopiero planujemy zakup nowego sprzętu hi-fi. Porady odnoszą się głównie do systemu stereo, jednak można zastosować je także w przypadku systemów kinowych.

  • Punkt odsłuchowy w równej odległości od lewej i prawej kolumny głośnikowej.

Punkt odsłuchowy to miejsce, w którym siedzimy słuchając muzyki, a więc zwykle jest to kanapa lub fotel. Równa odległość od głośników sprawia, że dźwięk z prawego i lewego kanału dociera do naszego lewego i prawego ucha w tym samym momencie oraz z takim samym poziomem głośności.. Nierówne ustawienie kolumn może powodować zaburzenia stereofonii oraz tzw. podkoloryzowania dźwięku. Budowa ludzkiego ucha sprawia, że wrażenia słuchowe są zdominowane przez to, co pojawia się o ułamek sekundy wcześniej. Głośniejszy dźwięk może też zamaskować cichszy. Dlatego aby cieszyć się odpowiednim balansem tonalnym i odbierać muzykę dokładnie tak, jak zaplanowali to jej twórcy, powinniśmy znajdować się w takiej samej odległości od prawej, jak i lewej kolumny głośnikowej. W idealnej sytuacji punkt odsłuchowy oraz dwa głośniki tworzą trójkąt równoboczny, czyli odległość od każdego z głośników do punktu odsłuchowego jest równa odległości między głośnikami (licząc od środka głośnika wysokotonowego).

  • Symetryczne pomieszczenie odsłuchowe.

Na nasze wrażenia odsłuchowe wpływa nie tylko dźwięk docierający do nas bezpośrednio z głośników, ale także dźwięk odbity  od ścian, sufitu czy różnych przedmiotów. Warto zadbać, aby te odbicia były zbliżone dla prawej i lewej strony. Optymalną sytuacją jest ustawienie systemu audio w sposób symetryczny w pomieszczeniu, czyli zarówno lewy jak i prawy głośnik znajdują się w tej samej odległości od ścian bocznych oraz ściany za kolumnami. Oczywiście nie zawsze istnieje taka możliwość, jednak zapewnienie zbliżonych odległości kolumn głośnikowych od ścian poprawi jakość dźwięku. Koniecznie należy również odsunąć kolumny od przedniej ściany o min. 40-50 cm. Taka z pozoru niewielka zmiana znacznie ogranicza wpływ pierwszych odbić, niweluje zniekształcenia, poprawia stereofonię oraz tzw. lokalizację źródeł pozornych. Krótko mówiąc dźwięk staje się bardzie precyzyjny i szczegółowy. Czasami warto również sprawdzić inne ustawienie kolumn w pomieszczeniu np. względem krótszej lub dłuższej ściany. Możliwe, że odwrotne ustawienie znacznie ograniczy wpływ niekorzystanych zjawisk np. rezonansów własnych pomieszczenia. Jeżeli nie ma takiej możliwości, pomocne w uzyskaniu lepszego brzmienia będą eksperymenty z rozsunięciem/ zsunięciem kolumn lub zmiana kąta  nachylenia kolumn względem miejsca odsłuchowego. Warto poświęcić trochę czasu na znalezienie optymalnego ustawienia, gdyż efekty mogą nas bardzo pozytywnie zaskoczyć.  Teoretycznie osie głośników powinny krzyżować się tuż za naszą głową. W praktyce może okazać się, że skierowanie kolumn bardziej na wprost lub bardziej do wewnątrz będzie w danych warunkach bardziej optymalne.

  • Kontrola pogłosu

Wspomniane wyżej odbicia dźwięku od różnych powierzchni wpływają na inny ważny z punktu widzenia akustyki parametr – pogłos. Co do zasady im mniejszy i bardziej równomierny w dziedzinie częstotliwości pogłos tym lepiej. Podstawowa zasada mówi, że twarde gładkie powierzchnie (ściany, sufit, okna, meble) odbijają dźwięk, natomiast miękkie, najlepiej porowate (takie jak pianki czy tkaniny) pochłaniają go. Zbyt dużo twardych powierzchni może skutkować za dużym pogłosem, który zmniejsza przejrzystość dźwięku i wprowadza wiele zniekształceń. Z takim efektem w wersji ekstremalnej można się spotkać np. na dworcach kolejowych, gdzie komunikaty głosowe są często niezrozumiałe i trudne do wychwycenia spośród innych dźwięków. Zbyt dużo ilość materiałów pochłaniających też nie jest wskazana. Stłumienie wszystkich odbić sprawi, że dźwięk będzie brzmiał nienaturalnie i na dłuższą metę stanie się męczący.

Podsumowując, jeżeli nie chcemy inwestować w panele akustyczne, warto warto pomyśleć o zastosowaniu domowych elementów adaptacji takich jak np. dywan, grubsze zasłony w oknach czy większa ilość miękkich, tapicerowanych mebli.  Jeżeli natomiast zależy nam na uzyskaniu najwyższej jakości dźwięku, powinniśmy skonsultować się z akustykiem. Taka osoba podpowie nam jak efektywnie wykorzystać naszą przestrzeń oraz jak dobrać i ustawić sprzęt audio, aby cieszyć się ulubioną muzyką lub filmem w domowym zaciszu.

 

Więcej specjalistycznych porad możesz przeczytać na naszym blogu https://nyquista.pl/blog-akustyka/. W razie wątpliwości zapraszamy również do kontaktu z naszymi ekspertami.

 

Autorem tekstu jest Aleksandra Sadowska, ekspert ds. akustyki w Nyquista Acoustic Design.